Czy wolność można nazwać wolnością?

Podróżując po Iranie, chcąc czy nie chcąc, trafia się do Teheranu. Przejeżdżają przez niego wszystkie autobusy relacji wschód – zachód oraz północ – południe. Podobnie z drogami. Wcześnie rano dotarliśmy do stolicy, na dworzec znajdujący się niedaleko placu Azadi – placu wolności. Bo Azadi znaczy wolność.

A jak się ma wolność do Irańczyków? Odpowiedź jest prosta – źle. Wszędzie panuje cenzura. Wystarczy wejść do kafejki internetowej aby się o tym przekonać. Na próżno wpisywać tutaj adresy typu facebook, wordpress itd. Pojawi się natychmiast kolorowe okienko informujące, że treść jest zablokowana. Takie regulacje wprowadza rząd w obawie przed zepsuciem społeczeństwa zachodem. Bo co amerykańskie to złe. Ale co poniektórzy i na to sposoby znaleźli. Wystarczy się przejść po mieście i popytać młodych ludzi. Oni zrobią wszystko, aby pomóc wydostać się z uścisku rządowej pięści kładzionej na internet.

Kolejną rzeczą, która rzuciła nam się w oczy, były podróbki. Produkowane na masową skalę starają się nadać życiu Irańczykom choć namiastkę tego, co ma zachód. Bo jakimś „cudem” dowiedzieli się oni o dobrodziejstwach świata zachodu. Tym cudem byli turyści. Nie ma co prawda KFC, ale są SFC. Przypadek? Nie sądzę. Okulary marki Rayban. Większość młodych ludzi stara się wyglądać najlepiej jak może, aby przypodobać się innym. zakładają oni ubrania z naszywkami znanych marek, bo tak na prawdę tylko one pokazują, że ich stać na bycie bogatym, czyli wolnym.

Będąc w Iranie spotkaliśmy wiele kobiet ubranych w burki. Są to czarne ubrania, które zakrywają całe ciało kobiety. Z niektórymi z nich udało mi się porozmawiać na temat ich ubioru. Są do tego zmuszane bo takie jest prawo Islamskiej Republiki Iranu. Co z tego, że panują upały rzędu 40 stopni. Mogą się jedynie odkryć w domu przed swoją rodzinom. Zabronione jest wychodzenie bez stosownego ubrania. I gdzie tu wolność?

Mógłbym przytoczyć jeszcze wiele innych przykładów, jednak tak na prawdę żeby się o tym przekonać, trzeba tam być. Trzeba to poczuć, co czuje przeciętny Irańczyk. Przypuszczam, że z biegiem czasu prawo się zmieni, jednak przed nimi jeszcze długa droga…

Sample-0348

Sample-0327

Sample-0321Sample-0402

Sample-0354

Sample-0361

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s