Pierwsze kroki po Irańskiej ziemi

Pierwsze wrażenie po przekroczeniu granicy – wszędzie ludzie, wszędzie samochody, wszędzie chcą pieniędzy! Taka jest niestety prawda. Już po przekroczeniu granicy podszedł do nas lichwiarz, u którego wymieniliśmy pieniądze z euro na riale. Kurs dla nas niekorzystny, ale gotówkę musieliśmy mieć.

Mając już trochę pieniędzy w portfelu, ruszyliśmy w dół na „pożarcie”. Dlaczego pożarcie? Ponieważ na dole czekała cała masa taksówkarzy, którzy otoczyli nas niczym głodne wilki padlinę. Co poniektórzy zaczęli się przepychać aby to my byliśmy ich klientem. Ostrożnie trzymaliśmy ręce na kieszeniach, w których były pieniądze, po czym zaczęliśmy negocjować cenę za przejazd. Po 10 minutach ostrej rozmowy mieliśmy okazję jechać najtańszą dotychczas taksówką. Za odcinek 30 km zapłaciliśmy równowartość 5 zł.

„Welcome to Iran!” – powiedział do nas taksówkarz łamanym angielskim. Ucieszeni jechaliśmy do miejscowości Maku. Podczas drogi mieliśmy okazję przeżyć parę niebezpiecznych sytuacji na drodze, jednak to dopiero przedsmak tego, co miało nas czekać przez najbliższy miesiąc. Kierowca niczym nie wzruszony pędził przed siebie najszybciej jak tylko mógł, mijając po drodze co chwilę osiołki, motorki, przeładowane po kres możliwości ciężarówki.

Mijane po drodze znaki drogowe były co prawda w języku perskim i angielskim, ale jak się później okazało, tylko przez chwilę. Wraz z zagłębianiem się w kraj, język angielski stopniowo zanikał. A my tym samym zmuszeni byliśmy do nauki języka. No, chociaż cyfr.

W mieście na własne oczy zobaczyliśmy, co to znaczy samowolka budowlana. Aż dziwne, że zbudowane tam domy stoją. Wszędzie na ulicach brudno i tłoczno. Masy ludzi, mało kobiet. Jeśli już jakaś była, to miała ubrany hijab. Ludzie zewsząd patrzący na nas. Niczym znany wszystkim „Big Brother”. Co za kultura!

W nocy dojechaliśmy do Tabriz, gdzie spaliśmy przez Couch Surfing u Johna – Irańczyka z europejskim stylem życia.

Sample-0278

Sample-0283

Sample-0282

Sample-0284

Sample-0285

Sample-0279

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s